Aktualności

Historia kosiarek pokosowych Forschritt E303!

Forschritt E303

Historia kosiarek pokosowych Forschritt E303 ! Zalety zbioru dwufazowego.

Niegdyś maszyny bardzo popularne, przez wiele lat również niezbędne w produkcji wielu roślin, dziś znów wracają do łask. Mowa tu o pokosówkach, a dokładniej kosiarkach pokosowych. W dzisiejszym odcinku prześledzimy historię tych specyficznych maszyn, przeanalizujemy ich najpopularniejsze modele takie jak właśnie tytułowy Fortschritt E303 oraz powiemy sobie trochę o powodach powrotu do łask tego typu sprzętów i ogólnie zaletach zbioru dwufazowego, co ma jak wiecie związek z wprowadzeniem nowych, dość restrykcyjnych założeń Europejskiego Zielonego Ładu.

Dzisiejszy odcinek powstał przy współpracy z firmą Lupus z Ciechanowa, która jest autoryzowanym dilerem ciągników marki MTZ Belarus oraz wielu innych wiodących producentów maszyn rolniczych. Od pewnego czasu Lupus posiada w swojej ofercie jako jedna z nielicznych firm także kosiarki pokosowe, także temat ten nie pojawia się w dzisiejszym odcinku przypadkowo.

Mam nadzieję, że temat tego odcinka Was zainteresuje, a jeśli łapka w górę oraz subskrybcja z dzwoneczkiem już zostawione możemy przejść do tematu dzisiejszego odcinka.

Forschritt E303 naprawdę stara koncepcja.

Zanim przejdziemy do tych najpopularniejszych na naszych polach pokosówkach Fortschritta powiedzmy sobie trochę na temat historii tego typu maszyn. Tak naprawdę jest to naprawdę stara koncepcja, można powiedzieć, że nawet dużo starsza od samego zamysłu kombajnu zbożowego.

Przed wieloma laty, w czasach gdy nie było jeszcze w zasadzie w ogóle kombajnów lub były one mało popularne niemal każdą uprawę zbierało się na pokos choćby przy użyciu takiej popularnej kosiarki konnej. Później wraz z rozwojem techniki i wprowadzeniem do użycia kombajnów zbożowych, które potrafiły kosić i młócić za jednym przejazdem, wykorzystanie kosiarek pokosowych zostało mocno ograniczone jedynie do upraw nierówno dojrzewających i wymagających dłuższego dosuszania.

Takie uprawy to przede wszystkim rzepak, groch, facelia czy trawa nasienna. Z uwagi na to, że rośliny te dość długo dochodzą i ich wcześniejsze skoszenie przed zbiorem przyspiesza schnięcie. Później taki skoszony pokos zbiera się i młóci już normalnie przy pomocy kombajnu wyposażonego w specjalny podbieracz pokosu.

Wiodącym producentem pokosówek w dwudziestym wieku był zapewnie doskonale Wam znany NRD’owski kombinat Fortschritt i ich seria maszyn E300 w skład której wchodziły pokosówki E301, E302, E303 oraz E340. Mimo upływu lat wiele tych maszyn nadal pracuje na wielu polskich polach i wygląda na to, że pomimo swojego wieku oraz niekiedy problemów z częściami będą one służyć jeszcze wiele lat.

Bogate wyposażenie Kosiarek Fortschritt.

Kosiarki Fortschritta były dostępne z kilkoma opcjami elementów roboczych. Mogła być to kosiarka rotacyjna, heder z kosą przesuwną wyposażony w ślimak lub też w podajnik taśmowy. Była nawet możliwość zamontowania na froncie podbieracza z podajnikiem służącym do formowania pokosów.

Pokosówki Fortschritta napędzane były silnikami produkcji MTZ lub JUMZ. Silnik MTZ posiadał oznaczenie D-240, a silnik JUMZ oznaczenie D-50. Obydwie jednostki były dość udane, choć jak wiadomo do MTZ zawsze było nieco łatwiej o części.

Pokosówki Fortschritta z początku produkcji możecie poznać po niebieskim kolorze – w takich barwach wychodził fabrycznie model E301 oraz pierwsze wypusty modelu E302. Później kolory zmieniono na zielono-brązowy.

Ostatnim modelem na jakim zakończona została produkcja pokosówek marki Fortschritt był model E340. Maszyna produkowana była w zasadzie do samego końca istnienia zakładów Fortschritta, czyli do roku 1994.

Później na przełomie XX i XXI wieku z uwagi na rozwój chemii w rolnictwie i możliwość chemicznej desykacji, czyli po prostu chemicznego dosuszania upraw znaczenie pokosówek nieco osłabło. Sporo upraw nadal zbierało się dwuetapowo, ale na przykład w produkcji rzepaku pokosówki zostały niemal całkowicie wyparte.

Restrykcyjne założenia Nowego Zielonego Ładu i powrót pokosówek.

Obecnie po latach pokosówki z roku na rok coraz bardziej wracają do łask. Z uwagi na dość restrykcyjne założenia Nowego Zielonego Ładu dotyczące stosowania nawozów oraz chemicznych środków ochrony roślin znów wymagane będzie zbieranie niektórych upraw w sposób dwuetapowy, co już teraz powszechnie praktykowane jest w gospodarstwach ekologicznych.

Taka forma zbioru z powodzeniem może zastąpić stosowanie chemicznych środków. Jedynym problemem może być co najwyżej konieczność zakupu dodatkowej maszyny w postaci kosiarki, natomiast nie jesteście skazani tylko na zakup wysłużonych i często już mocno wyeksploatowanych pokosówek takich jak wspomniane w dzisiejszym materiale Fortschritty.

Oferta pokosówek i podbieraczy LUPUS.

Na polskim rynku znaleźć możecie ofertę chociażby firmy Lupus i ich pokosówek zaczepianych do ciągnika. Możliwości jest wiele. Pokosówka może być zawieszana na przednim lub tylnym tuzie ciągnika a także można zdecydować się na wersje ciąganą, która na pewno sprawdzi się w przypadku tych mniejszych, lżejszych ciągników.

Dostępne są pokosówki o szerokościach roboczych od 5 do 7 metrów szerokości. Oprócz tego w Lupusa możecie zaopatrzyć się także w uniwersalny podbieracz pokosu, który pasować będzie do każdej marki kombajnu.

Linki, które mogą Was zainteresować, między innymi te do strony Lupusa, zostawiam Wam w opisie tego filmu. Mam nadzieję, że dzięki tym materiałem przybliżyłem Wam choć trochę czym jest pokosówka czy też heder pokosowy i jak bardzo przydatne może być to w najbliższych czasach narzędzie.

Dajcie mi koniecznie znać w komentarzach co wy sądzicie o tego typu maszynach oraz o samej koncepcji zbioru dwuetapowego. Nadchodzą to coraz cięższe czasy dla rolnictwa pod względem norm i może się okazać, że już niedługo będzie to jedyna metoda aby zebrać plon jednolitej jakości bez większych strat.

I to by było na tyle w tym odcinku. Mam nadzieję, że odcinek się Wam spodobał. Jeśli tak, to koniecznie pamiętajcie zostawić pod nim łapkę w górę oraz subskrypcję z dzwoneczkiem, firmie Lupus bardzo dziękuję za podrzucenie ciekawego tematu do odcinka, a tymczasem ja się z Wami żegnam, wielkie dzięki za dzisiaj i do usłyszenia już niedługo w kolejnym odcinku na moim kanale.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *